Jak wiecie mój blog jest wielozadaniowy i poruszam na nim różne tematy. Oprócz tego, że daję Wam wartość w postaci porad, lub wiadomości np. ze świata motorsportu postanowiłem przekazać Wam też cząstkę siebie, dlatego dziś słów kilka o moim prywatnym rozpoczęciu sezonu motocyklowego w 2019 roku.
To już tydzień od pierwszego wyścigu MotoGP w Katarze. Dla przypomnienia zwycięzcą był Andrea Dovizioso, drugie miejsce zajął Marc Márquez, a jako trzeci dojechał Cal Crutchlow.
Nie tylko sam wyścig dostarczył nam wiele emocji ale również spawy “około wyścigowe” również były godne uwagi.
Drodzy czytelnicy, zapewne pamiętacie z lekcji biologii, że niektóre zwierzęta zapadają w sen zimowy. Są to np. niedźwiedzie, jeże, borsuki i susły. A co z Motoświstakiem? Otóż Motoświstak to takie dziwne zwierzę, które nigdy nie wiadomo kiedy zapada w sen, a kiedy wykazuje aktywność w życiu i mediach społecznościowych. Bywa że latem jest aktywny a w zimie śpi, a bywa rok kiedy jest odwrotnie, w lecie śpi a zimą hasa.