Najbardziej widoczna zmiana wreszcie przeprowadzona. Przygotowania do tego wpisu trwały najdłużej, wszystko przez problemy techniczne. Ale od początku...
Dzisiaj będzie coś, czego nawet ja się nie spodziewałem. Nie dawno mój kolega, Staszek, postanowił odświeżyć swojego Simsona a ja postanowiłem mu w tym pomóc, udokumentować i opisać tutaj. Zawsze to jakiś powiew świeżości na blogu.
Tzn. jest nowy wpis, bo ja jestem zawsze :) Przez ostatnie dni bawiłem się w lakiernika. Efekty mojej pracy są zadowalające, przynajmniej jak dla mnie.