"To już jest koniec, nie ma już nic..."




"...jesteśmy wolni możemy iść." Tak, ten fragment piosenki Elektrycznych Gitar dobrze nawiązuje do pewnego wydarzenia, ale spokojnie, nie chodzi tutaj o koniec pisania i zamknięcie bloga. W tym przypadku chodzi o przygodę, jaką była praca przy Małym Wariacie.

Czym jeździ autor bloga?


Uważni czytelnicy zapewne już wiedzą jakim to bolidem sobie pomykam, ale postanowiłem opowiedzieć o nim nieco więcej, dzięki czemu nowi czytelnicy będą mnie mogli nieco lepiej poznać.

Peugeot 306 - Mały Wariat - Część 7


Tym oto powyższym zdjęciem zakończyłem ostatni wpis o Wariacie. Od tamtego czasu wiele się zmieniło, a właściwie wszystko bo projekt został zakończony, dlatego zapraszam Was na ostatni już wpis z całej serii.

Malujemy drugi komplet felg



Zgodnie z obietnicą, o której pisałem na fejsie dzisiaj opiszę szerzej historię malowania stalowych felg. Skąd pomysł, jaki był przebieg oraz efekt końcowy. Zaczynamy!

Krótki poradnik o malowaniu felg


I o to jest zapowiadana niespodzianka, krótki poradnik o malowaniu felg.

Peugeot 306 - Mały wariat - Część 6

Widok pod maską na początku
Jak pamiętacie do tej pory pisałem o różnych etapach prac nad samochodem, o rozbiórce, konserwowaniu nadwozia, montażu hamulców, malowaniu komory itd. Teraz nadszedł czas na najważniejsze: serce. Czyli o składaniu i montażu silnika. Zapraszam…